Ponieważ zostałem paskudnym plagiatorem chciałbym w ramach rekompensaty zaoferować coś, czego nie ma autorka oryginalnego posta o tej fabryce, a mianowicie:
Aaaaa poza tym Patrycjo nie otagowałaś wpisu nazwą ulicy tak jak się umawialiśmy!
Pewnego nie najcieplejszego, październikowego dnia
-
Spotkaliśmy się w Łodzi. Po raz pierwszy przed siedemnastu laty. Dziękuję
Wam, że tak pięknie się dzisiaj zaprezentowaliście przy okazji naszych
wspólnyc...

ach... gdybym miała taki aparat! A tak to mam tylko to: http://oknonalodz.blogspot.com/2008/11/wiata-wielkiego-miasta.html
OdpowiedzUsuńchyba instrukcję obsługi przeczytam jeszcze raz...