Zachęcam wszystkich do odwiedzenia ulicy Popioły. Absolutnie magiczne miejsce... XIX wieczne letnie rezydencje fabrykantów powalają swoim pięknem i klimatem. Zresztą nie ma co się rozpisywać, sami zobaczcie:
Pewnego nie najcieplejszego, październikowego dnia
-
Spotkaliśmy się w Łodzi. Po raz pierwszy przed siedemnastu laty. Dziękuję
Wam, że tak pięknie się dzisiaj zaprezentowaliście przy okazji naszych
wspólnyc...


Rewelacyjne fotki. Szkoda, że takie wspaniałe zabytki niszczeją. Boli mnie to tym bardziej, gdyż jestem Rudzianinem i Popioły to miejsce moich niedzielnych spacerów z czasów dzieciństwa...
OdpowiedzUsuńKot jest super! ;) Ja tam z kolei byłem tylko raz, tą zimą i bez aparatu, ech... i kota nie widziałem... Jak naprawię aparat, to muszę się przejechać rowerkiem w te rejony
OdpowiedzUsuńczy wejście do tych budynków jest możliwe?
OdpowiedzUsuń