Na swój sposób facynuje mnie ta surowa i nieprzyjazna kraina jakże odmienna od zabytkowego i pięknego centrum Łodzi. Istota tego miejsca objawia się w istnieniu asfaltowych łąk i betonowych gór, często okno w okno na wyciągnięcie ręki z sąsiadem.
Pewnego nie najcieplejszego, październikowego dnia
-
Spotkaliśmy się w Łodzi. Po raz pierwszy przed siedemnastu laty. Dziękuję
Wam, że tak pięknie się dzisiaj zaprezentowaliście przy okazji naszych
wspólnyc...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz