"Psycholodzy podkreślają, że wysoki poziom testosteronu to tylko jeden z wielu czynników prowokujących skłonność do przemocy. Wśród przyczyn tego zjawiska wymienia się również specyficzną budowę obszarów mózgu związanych z emocjami i samokontrolą oraz niedobór dopaminy i serotoniny, neuroprzekaźników odpowiedzialnych za odczuwanie przyjemności." "Z agresją na twarzy", Rzeczpospolita
